poniedziałek, 16 marca 2015

POMADKA EOS

    Dzisiejszym tematem jest, pewnie każdemu dobrze znana, pomadka firmy eos. Skoro ostatni post był o negatywnym produkcie, to teraz czas na coś pozytywnego. Z pewnością na każdym blogu można przeczytać o pomadkach eos dlatego też nie mogło ich zabraknąć tutaj. Obecnie jestem posiadaczką jednej z pomadek tej firmy. Ja używam tej o smaku coconut milk, którą macie na obrazku obok, i nie jest to nic innego jak mleko kokosowe. Ten produkt urzekł mnie swoim opakowaniem i to jest główny powód dla którego zdecydowałam się go zakupić. Nigdy wcześniej nie miałam z styczności z tą firmą, jednakże moja koleżanka była posiadaczką jednej z tych pomadek i bardzo ją sobie chwaliła. O ile mi wiadomo to ona ma summer fruit, czyli wakacyjne owoce. Obydwie kupiłyśmy te pomadki na allegro za ok 20 złotych. Ja swoją kupiłam w grudniu przed świętami i jak tylko ją rozpakowałam to troszeczkę się rozczarowałam bo szczerze myślałam że to będzie większe opakowanie. Zapach jest cudowny. Pachnie słodkim mlekiem kokosowym, za co ją kocham. Konsystencja, również jak i opakowanie, była dla mnie sporym zaskoczeniem, gdyż sądziłam że będzie ona równie tłusta jak pomadki z nivei. Jest ona dużo mniej tłusta, dzięki czemu jeśli chcecie się z kimś całować po pomalowaniu się nią macie pewność że możecie wysmarować nią całe usta, a ona i tak nie będzie jakoś bardzo wyczuwalna dla drugiej osoby. Zdarzyło mi się ją czasem zlizać i muszę wam powiedzieć że jest słodziutka i bardzo dobra, a nie tak jak co poniektóre pomadki, które są w prost okropne. Takie jajeczko eos jest również bardzo wydajne, gdyż tak jak wspomniałam wcześniej swoją zakupiłam w okolicach połowy grudnia, teraz mamy połowę marca, a ja mam połowę swojej pomadki, co jest dla mnie dużym zaskoczeniem, gdyż jestem osobą która nie rozstaje się z pomadką ochronną i używa jej dosłownie co pięć minut. Z tego co słyszałam, produkt ten nie był testowany na zwierzętach i jest on ekologiczny za co również należy mu się plusik.
    Podsumowując, pomadki eos oceniam 10/10 i nie mam im nic do zarzucenia.