niedziela, 30 sierpnia 2015

POST (PO) URODZINOWY

Hej, hej, hej!

A więc to miał być post na moje urodziny, ale coś chyba nie wyszło.
Ostatnio nie miałam za dużo szczęścia jeśli chodzi o komputer, najpierw mi się popsuł, a jak już kolega zgodził się mi go naprawić to nie umiałam znaleźć płytek z oprogramowaniem, jej.
Jak już komputer był naprawiony i działał jak należy to nie miałam czasu na pisanie.
Nie, nie byłam leniwa.
Po prostu przez moje urodziny i przygotowania do nich nie miałam kiedy zasiąść przed komputerem i napisać tych parę słów, które wy zazwyczaj czytacie w parę minut, a mi napisanie ich zajmuje przeciętnie 2-3 godziny. 
Mniejsza o to ważne że ten post się kiedyś pojawi.
Chyba.
Ogólnie to zaczęłam go pisać o 23:53 w moje urodziny które były 29 sierpnia, a teraz jak tak patrzę na zegarek jest już 13 minut po północy, jak i również 13 minut po moich urodzinach.
Ups.
Może by tak w końcu coś o tych urodzinach napisać.
W końcu to jest post urodzinowy, a przynajmniej miał nim być.
Whatever.

A więc jakby ktoś jeszcze nie wiedział (w co wątpię bo większość z was jest z twittera na którym mam zaznaczony swój rocznik) to 29 sierpnia miałam 17 urodziny.
Tak wiem stara już jestem.
Nie wiem jak wy, ale ja nienawidzę jak i kocham urodziny.
Kocham je ponieważ mogę ten dzień spędzić tak jak chcę.
W większości nie muszę nic robić, mogę zorganizować imprezę i spędzić cały dzień ze znajomymi.
Tak też było w tym roku.
Zorganizowałam imprezę urodzinową na działce.
Jak zawsze rozpaliliśmy grilla, podłączyliśmy wąż ogrodowy i laliśmy się wodą, śpiewaliśmy stare piosenki (a przynajmniej próbowaliśmy to robić ponieważ głównie staraliśmy się przekrzykiwać nie znając tekstu i wymyślając swoje słowa), oraz robiliśmy dużo więcej rzeczy o których nie wszyscy powinni wiedzieć.
Muszę przyznać że to były moje najlepsze urodziny w życiu.
Już nie mogę się doczekać 18 za rok.
A dlaczego nienawidzę urodzin?
Ponieważ nienawidzę się starzeć.
Ale napisze to inaczej.
Starzenie się mnie przeraża.
Ludzie mają różne fobie.
Klaustrofobie, arachnofobie i inne, a ja?
Poza tym że klaustrofobia czasem się u mnie objawia i od dziecka mam arachnofobię to również od zawsze przeraża mnie starzenie się.
Nie wiem dlaczego, po prostu tak mam i nie umiem tego zmienić.
Nie będę się teraz zagłębiać w tajniki moich fobii bo nie o tym miałam pisać.
Może w przyszłości zrobię na ten temat osobny post, kto wie.

Urodziny urodzinami.
Teraz jest już kolejny dzień, a ja siedzę przed komputerem czytając moje wczorajsze/dzisiejsze przemyślenia i nie wiem co jeszcze mogłabym tu napisać.
Jeśli teraz opublikowałabym ten post to byłby jeden z najkrótszych, o ile nie najkrótszy, post na blogu.
Oczywiście mogłabym wam tu powstawiać zdjęcia moich prezentów, ale kogo obchodzi co dostałam?
Nie lubię się chwalić dlatego też nie wstawię wam tych zdjęć, ani nie napiszę co takiego trafiło w moje rączki.
Mogę powiedzieć tylko tyle że dostałam rzeczy które chciałam i które na 100% mi się przydadzą.
Wygląda na to że zbliżamy się do końca tego posta.
Naprawdę nie wiem co jeszcze mogę wam tu napisać.
Przepraszam jeśli rozczarowaliście się tym wpisem.

Jeśli chodzi o moje urodziny to ci którzy mają mnie na snapie mogli obejrzeć fragmenty imprezy urodzinowej, a ci którzy jeszcze mnie nie dodali to mogą to zrobić teraz.

Snapchat: eeyorett

Tak przy okazji jeśli możecie i oczywiście jeśli macie chęci to wejdźcie na mojego aska i piszcie o czym chcielibyście kolejne posty, no chyba że wolicie swoje propozycje pisać w komentarzach pod tym postem.

Ask: http://ask.fm/olciat98

A teraz co najważniejsze.
Jeśli pozostawicie po sobie komentarz to ja was za to nie zabiję, nie będę zła ani nic z tych rzeczy wręcz przeciwnie.
Będę naprawdę prze szczęśliwa, jak zostawicie po sobie jakiś ślad, że tu byliście.
Tak więc po przeczytaniu moich wypocin zostawcie po sobie kilka słów.
Będę wam za nie ogromnie wdzięczna.
 ~Alex

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz